27
sie
09

powrót, ech

Jeśli sądzicie, że notki pojawiają się z tak oszałamiającą częstotliwością z powodu wakacji, to macie rację. Ale nastrój pesymistyczny bierze ostatnio górę, bo zbliża się wrzesień. I nie mam tu na myśli tego, że do Polski, na obchody 70. rocznicy wybuchu 2wś, przyjedzie emerytowany pseudowojskowy, a nie pan Obama.

Czytaj dalej ‘powrót, ech’

03
sie
09

brak pomysłu

Jako że Maciuś to leń, a ja nie posiadam aktualnie pomysłu na skrobnięcie pełnowartościowej notki, nadmienię tylko o tym, że w sierpniu ma mieć miejsce wydanie nowej, prawdopodobnie ostatniej płyty Megadeth, Endgame. Pierwszy singiel… wbija w fotel. Dosłownie.

Oto i on:

06
lip
09

eluveitie

Szwajcarskie połączenie folk metalu a’la Korpiklaani i melodycznego death metalu a’la… no właśnie, a’la co? Nieważne, posłuchajcie:

03
lip
09

Regina Spektor

Tym razem nie o metalu, ani nie o rocku. Nie, nie nie. Teraz zachwycam się głosem tej pani:

28
cze
09

współczesny metal, cz. 1 – Rob Zombie

Ostatnio zasłyszałem gdzieś opinię, jakoby metal w dzisiejszych, “elektronicznych” czasach idzie w kierunku popu i hip-hopu (rapu? wybaczcie, po trzech latach dumania nadal nie wydumałem, jaka jest różnica między hip-hopem a rapem). Kolega zarzucił mnie przykładami zespołów typu Linkin Parka czy Limp Bizkit. Nie są to złe zespoły, poiadam Wam, ale metal toto z całą stanowczością nie jest. Aby udowodnić jednak, że możliwe jest “unowocześnienie” muzyki heavymetalowej postanowiłem rozpocząć krótki cykl notek na temat wykonawców, którzy, imo, umiejętnie łączą nowoczesność z metalem, co określa się popularnie mianem “industrial metalu”.

Czytaj dalej ‘współczesny metal, cz. 1 – Rob Zombie’

26
cze
09

Wyjeżdzam.

Wyjeżdzam do Czech na wycieczkę z kangura. Trujcie Andrewicza o teksty. (Przyjechał w środę i jeszcze nic nie napisał! Hańba! [o 10. rano we czwartek - przyp. Andrewicza]) Wrzucę mój ulubiony utwór Queen. Show Must Go On, dla Freddiego i dla Jacksona.

20
cze
09

Wakacje!

Może trochę późno piszę, ale już są wakacje! Wolne, itd. Coś pasującego do końca roku:

20
cze
09

Brave New World

Kurczę, doszedłem do wniosku, że BNW jest jednak najlepszą płytą Maidenów. Dlaczego? Dlatego:

W ogóle te bardziej progresywne płyty z XXI wieku coraz bardziej mi się podobają.

Już was nie będę nudzić Mejdenami.

17
cze
09

Flight 666

Maideni mają to do siebie, że wydają masę koncertówek (np. Live After Death, Rock In Rio, Donington) i płyt best of (Edward The Great, Somewhere Back In Time itd). Do tego teraz doszedł film i koncertówka.  Film opowiada o zespole podczas 45 dni trasy koncertowej Somewhere Back In Time. Ironi tym czasie zagrali 23 koncerty, nie był to więc film o niczym. “Bohaterem” filmu jest Boeing 757 zespołu (zwany Ed Force One) pilotowany przez samego Bruce’a Dickinsona. Napiszę od razu – film jest bardzo ciekawy dla fana Iron Maiden. Koncertówka pokazuje, że muzycy są w bardzo wysokiej formie, i dają genialny show. Nakręcili go Sam Dunn i Scott McFadyen z Banger Production, znane z obrazów Metal: A Headbanger’s Journey i Global Metal. Film dostępny jest na DVD i Blu – Ray, można też kupić samą koncertówkę na 2 CD.

I na koniec Rime Of The Ancient Mariner i Trooper z płyty.

14
cze
09

plagiat dody

http://www.pudelek.pl/artykul/15442/nowy_singiel_dody_to_plagiat_kata/
Padłem.




 

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« sie    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031